• Wpisów: 5
  • Średnio co: 169 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 01:06
  • Licznik odwiedzin: 3 073 / 1018 dni
 
madeleine491
 
No i zaczęłam. Pierwszy trening mam już za sobą. Nie było tak źle jak się spodziewałam. Oczywiście co tu dużo mówić, światowy wyczyn to nie był, ale zawsze coś. Jak na początek :). Trochę złapała mnie kolka, ale podejrzewam że było to spowodowane tym, że moje cudowne słuchawki od telefonu odmówiły mi posłuszeństwa i chwila wystarczyła, że skupilam uwagę na przyczynie i próbie ich naprawy i zgubiłam gdzieś rytm oddychania haha uwierzycie? No wstyd, ale cóż mam nadzieję, że będzie coraz lepiej. Pogoda oczywiście nie dopisała i lało na przemian z wiejacym zimnym wiatrem, ale to na szczęście mnie nie zraziło :). Odkryłam, że mój leń tkwi w wyjściu z domu, bo jak już wyjdę to jest całkiem inaczej i wszystko się chce! :)
To tyle o pierwszym biegu :)

A co u mnie ogólnie? Córcia wreszcie podzdrowiała i poszła dziś do przedszkola, a za to mnie już od tygodnia pobolewa żołądek. Nie wiem od czego, a do lekarza ciągle nie ma kiedy, ale chyba w końcu muszę się wybrać, bo to już normalne raczej nie jest. Ehh, pracy też znaleźć nie mogę, tak że ogólnie to nie za wesoło. Cóż trzeba mieć tylko nadzieję na lepsze jutro :) pozdrawiam wszystkich i zyczcie mi wytrwałości :)

2016-02-29-21-16-12-707159856.jpg

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego