• Wpisów:5
  • Średnio co: 108 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 01:06
  • Licznik odwiedzin:2 330 / 654 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Kobiety, dziewczyny, chłopaki. Jestem tu ale w ogóle nie mam czasu, praca, dom, praca... masakra jakaś. Codzienne po prostu padam ze zmęczenia. Treningi są dalej aktualne, ale praca mnie wykańcza :-) pozdrawiam Was.
 

 
Witajcie, kilka dni nie pisałam, ale niestety nie miałam czasu, ponieważ znalazłam pracę! :-) To jest dobra wiadomość, zła jest taka, że jest to montaż części i stoję 8 godzin pochylona nad stołem i składam różne duperelki. Niby nic wielkiego, ale uwierzcie że jak wyszłam z pracy to myślałam, że padne. Boli mnie chyba wszystko :-), nogi całe, dupa :-), kręgosłup, kark, ręce, masakra jakaś :-) hehe

Jeśli chodzi o treningi, wszystko spoko, środa i piątek również zaliczone. Dziś to bieganie było dla mnie zbawienne, rozruszalam sie trochę :-), ogólnie jest boleśnie ale pozytywnie :-)
A jutro do szkoły! Nie wiem kiedy się wyspie, ale cóż takie życie :-), pozdrawiam! :-)
 

 
No i zaczęłam. Pierwszy trening mam już za sobą. Nie było tak źle jak się spodziewałam. Oczywiście co tu dużo mówić, światowy wyczyn to nie był, ale zawsze coś. Jak na początek :-). Trochę złapała mnie kolka, ale podejrzewam że było to spowodowane tym, że moje cudowne słuchawki od telefonu odmówiły mi posłuszeństwa i chwila wystarczyła, że skupilam uwagę na przyczynie i próbie ich naprawy i zgubiłam gdzieś rytm oddychania haha uwierzycie? No wstyd, ale cóż mam nadzieję, że będzie coraz lepiej. Pogoda oczywiście nie dopisała i lało na przemian z wiejacym zimnym wiatrem, ale to na szczęście mnie nie zraziło :-). Odkryłam, że mój leń tkwi w wyjściu z domu, bo jak już wyjdę to jest całkiem inaczej i wszystko się chce! :-)
To tyle o pierwszym biegu :-)

A co u mnie ogólnie? Córcia wreszcie podzdrowiała i poszła dziś do przedszkola, a za to mnie już od tygodnia pobolewa żołądek. Nie wiem od czego, a do lekarza ciągle nie ma kiedy, ale chyba w końcu muszę się wybrać, bo to już normalne raczej nie jest. Ehh, pracy też znaleźć nie mogę, tak że ogólnie to nie za wesoło. Cóż trzeba mieć tylko nadzieję na lepsze jutro :-) pozdrawiam wszystkich i zyczcie mi wytrwałości :-)

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 



A oto mój plan działania! :-)
  • awatar Naana: Próbowałam go w wakacje powiem szczerze nie doszłam do końca XD
  • awatar Mi ki <3: Witaj wśród grona :) ambitny plan aby dojść do takiej formy ..każdy kroczek będzie cięższy :) obyś miała sporo chęci a zdziałasz cuda :P
  • awatar Lovely Mess: Dobry plan!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Blog ten powstał w celu motywacji do działania :-). A do jakiego? Właśnie zaczynam moją przygodę z bieganiem i będę zamieszczać tutaj historię mojego zwycięstwa nad lenistwem oczywiście :-). Choć mam w sobie dużo samozaparcia i potrafię wziąć się w garść to jednak prowadzenie bloga zawsze będzie dodatkową podporą :-). Moja przygoda ze sportem zaczęła się dawno temu, jednak próbowałam już wielu form ruchu to przypadła mi tylko jedna do gustu - siłówka z ciężarkami, niestety zdrowie nie pozwala mi na kontynuowanie tego wspaniałego sportu, więc zostało mi bieganie. Ale mam zamiar je pokochać! Bo narazie nie jestem przekonana, ale jest to spowodowane tym, że to początek, a początki zawsze są trudne, szczególnie kiedy zdycham po przebiegnięciu 100 metrów haha :-). Ale wszystko w swoim czasie. Zaczynam z planem treningowym małymi kroczkami i mam zamiar za 5 miesięcy móc przebiec godzinę bez przerwy! :-). Musi się udać! :-) A jestem z tych którzy nie rzucają słów na wiatr ponieważ mam już jedno zwycięstwo za sobą. 3 lata temu schudłam 13 kg i trzymam formę, ale został ciągle mały brzuszek, którego próbuję się pozbyć różnymi sposobami i mam nadzieję, że coś da się jeszcze zrobić. Przynajmniej będę próbować. A więc do dzieła! :-)
  • awatar Zagubiona dusza: Powodzenia :)
  • awatar madeleine491: @Leea13: dzięki, dodalas mi motywacji serio :-) bo właśnie ciężko mi sobie wyobrazić jak ja to ogarne i czy naprawdę się da żebym biegła bez wypruwania flakow :-)
  • awatar Zagubiona w szarej rzeczywistości: Bieganie jest cudowne <3 Ja niedawno zaczęłam biegać lecz niestety złapałam dość bolesną kontuzję przy robieniu 5 km przez słabą rozgrzewkę ;/ Rozgrzewka to podstawa a potem małymi krokami i do przodu :3 Pozdrawiam i powodzenia życzę :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›